Magdalena Wosińska autorką zdjęć do kampanii wizerunkowej polskiej marki KLOO

Na co dzień mieszka i pracuje w Stanach Zjednoczonych, a przed jej obiektywem stają największe gwiazdy Hollywood. Tym razem Magdalena Wosińska stworzyła wyjątkową sesję zdjęciową dla polskiej marki KLOO. Jej bohaterkami zostały Lara Gessler i Marcelina. Projektowi towarzyszy premiera dwóch nowości marki: KLOO Eye Serum oraz KLOO Moisture Me Hydrating Cream.

Sierpniowy dzień na Helu. Niewielka, kobieca ekipa. Bez makijażystów, rozbudowanych stylizacji i dodatkowego światła. Kameralna atmosfera, bliskość natury i dużo przestrzeni na spontaniczność. W takich warunkach powstała najnowsza kampania wizerunkowa KLOO – opowieść o wolności od narzuconych ram, wyrażonej przez nagość bohaterek, ich swobodę w naturze i odwagę, by tworzyć poza dominującymi dziś estetycznymi schematami.

„W czasach, w których AI generuje nam kolejne twarze, sesje zdjęciowe i kanon jeszcze bardziej nieosiągalnej urody, tym, co możemy zrobić jako marka beauty jest pójście w zupełnie odwrotnym kierunku. Intymnie, spontanicznie, bez grama retuszu.”

Ewelina Spólna współzałożycielka KLOO
Magdalena Wosińska z produktem KLOO

Poza kadrem oczekiwań

Sesja KLOO jest ukłonem w stronę kobiet, które mają odwagę realizować się na własnych zasadach – czasem wbrew społecznej presji i oczekiwaniom. Jednocześnie staje się komentarzem do sposobu, w jaki kobiece ciało funkcjonuje dziś w mediach społecznościowych: wygładzane, poprawiane, przysłaniane, seksualizowane lub zawstydzane.

Dlatego bohaterkami kampanii zostały kobiety o wyrazistych osobowościach, które na różne sposoby świadomie budują swój wizerunek i funkcjonują w przestrzeni publicznej. Lara Gessler od lat konsekwentnie kreuje własny, rozpoznawalny wizerunek, a praca przed obiektywem – również w roli modelki – jest jednym z jego elementów. Otwarcie podchodzi przy tym do swojego ciała i kobiecości. Marcelina jako artystka i wokalistka wykorzystuje z kolei wizerunek jako część twórczej ekspresji, konsekwentnie budując własny, niezależny język artystyczny.

“Czuję, że jestem w takim momencie życia, kiedy poczucie bezpieczeństwa, pewność i spokój noszę w sobie. Nie szukam go na zewnątrz. Chcę celebrować ciało, które trochę już przeżyło, dało życie. Ciało, które kocham i akceptuję.”

Marcelina

“Ta kampania jest o autentyczności, akceptacji, miłości własnej i wdzięczności wobec własnego ciała. Czyli o tym wszystkim, czego musimy się nauczyć i w co powinniśmy wyposażyć nasze dzieci. Pokochałam moje ciało na nowo po tym jak dało mi dwójkę pięknych, zdrowych dzieci. Zrozumiałam, że kocham je najbardziej, gdy jest silne, zadbane i mocne i to jest ponad jakiekolwiek mody czy kanony.”

Lara Gessler
Dwie kobiety na plaży podczas sesji KLOO

Nagość jako środek artystycznego wyrazu

Nagość od lat pojawia się także w twórczości Magdaleny Wosińskiej. Fotografka traktuje ją jednak nie jako narzędzie prowokacji czy seksualizacji, lecz sposób na pozbawienie portretowanej osoby zewnętrznych oznaczeń statusu i społecznej tożsamości.

„Kiedy nie masz na sobie ubrań, nie wiadomo, czy nosisz diamentowy pierścionek, designerską bluzkę ani kto zrobił twoje buty. Nagle wszyscy stajemy się bardziej równi. Nie da się powiedzieć, czy jestem bogata czy biedna, jakiej muzyki słucham ani do jakiego środowiska należę. Ubrania w dużej mierze nas definiują. Nagie ciało staje się czymś neutralnym – przestrzenią dla własnej ekspresji.”

MAGDALENA WOSIŃSKA
Kobieta na wydmie podczas sesji KLOO

Wosińska od lat wykorzystuje nagie ciało w swoich autorskich projektach fotograficznych, próbując przywrócić mu znaczenie obecne od wieków w sztuce. Jak podkreśla, we współczesnej kulturze wizualnej granica między nagością a seksualizacją coraz częściej się zaciera. Jej fotografie świadomie próbują tę granicę przesunąć z powrotem w stronę naturalności, sztuki i osobistej ekspresji.

Ta sama perspektywa stała się punktem wyjścia dla kampanii KLOO. Bez nadmiaru elementów, które mogłyby definiować jej bohaterki. Bez konstruowania kolejnych, perfekcyjnych wizerunków. Zamiast tego – ciało, światło, krajobraz i relacja między kobietami stojącymi po obu stronach obiektywu.

Zbliżenie podczas sesji KLOO

Nowości od KLOO

Premierze kampanii towarzyszy wprowadzenie dwóch nowych produktów do portfolio marki: KLOO Eye Serum oraz KLOO Moisture Me Hydrating Cream.

KLOO Eye Serum to zaawansowane serum pod oczy stworzone z myślą o redukcji cieni i opuchnięć oraz wygładzeniu i nawilżeniu skóry. Formuła zapewnia efekt soft-lift i anti-fatigue, dzięki czemu okolica oka wygląda na jaśniejszą, gładszą i bardziej wypoczętą. Metalowa, chłodząca końcówka aplikatora zwiększa komfort stosowania i wspomaga redukcję opuchnięć.

W składzie znalazły się m.in. 1% kwasu traneksamowego, tripeptyd oraz 5% kompleks kofeinowy. Serum przeznaczone jest do stosowania zarówno rano, jak i wieczorem.

KLOO Moisture Me Hydrating Cream to intensywnie nawilżający krem do twarzy o bogatej, aksamitnej konsystencji. Formuła pomaga głęboko nawilżać skórę, pozostawiając ją gładką, odżywioną i ukojoną.

Zawarte w kremie aminokwasy NMF wspierają utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia, kwas hialuronowy 4D działa na wielu poziomach skóry, a ceramidy wspierają jej barierę ochronną i pomagają ograniczyć utratę wody.

Nowe produkty rozwijają credo marki „Pielęgnuj to, co ważne”. KLOO tworzy proste w użyciu formuły, które odpowiadają na najważniejsze potrzeby skóry, tak aby codzienna pielęgnacja nie wymagała skomplikowanych rytuałów i zostawiała więcej czasu na to, co naprawdę ważne.